Skorzystałam na ogłoszeniu upadłości konsumenckiej

Przyznam szczerze, że odkąd skończyłam osiemnaście lat „szalałam, jakby jutra miało nie być”. Przez takie zachowanie narobiłam sobie długów. Kiedy nie mogłam ich spłacać, bo nie miałam żadnych dochodów brałam kredyty i tak zwane chwilówki wszędzie, gdzie tylko chcieli mi ich udzielić. To był bardzo zły pomysł o czym w końcu się przekonałam.

Prawnik namówił mnie na upadłość konsumencką

upadłość konsumencka prawnikNie miałam pojęcia, jak mogę poradzić sobie ze wszystkimi moimi zobowiązaniami. Pożaliłam się na ten temat mojej przyjaciółce. Powiedziałam jej, że widmo komornika jest dla mnie coraz bardziej rzeczywiste. Wtedy ona podsunęła mi pomysł ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Dowiedziałam się od niej, że dzięki takiemu postępowaniu można liczyć na umorzenie części długów, a także rozłożenie pozostałych zobowiązań na raty. Trzeba tylko złożyć odpowiedni wniosek do sądu oraz negocjować ze swoimi wierzycielami. Zainteresowałam się tym tematem. Stwierdziłam, że w mojej sytuacji bardzo dobrze sprawdzi się upadłość konsumencka Prawnik do którego udałam się po pomoc utwierdził mnie w tym przekonaniu. Podpowiedział mi on, jaki wniosek napisać, a także został moim pełnomocnikiem, dzięki czemu pomagał mi niemal na każdym etapie postępowania upadłościowego. Które muszę przyznać okazało się skuteczne i szybkie. Dzięki takiemu rozwiązaniu udało mi się w końcu wyjść z długów.

Byłam bardzo zadowolona z pomocy tego prawnika. Okazał się on rzetelnym specjalistą i miał bardzo dużą wiedzę na temat przeprowadzania upadłość konsumenckiej. Dzięki niemu wiedziałam czego się spodziewać na każdym etapie postępowania sądowego oraz negocjacji z wierzycielami. Dużą jego zaletą było również to, że do sprawy podszedł w rzetelny sposób i dopasował dla mnie indywidualne, dobre rozwiązania.