Piękne nowe domy

Większość życia spędziłam w ciasnych mieszkaniach. Na początku mieszkałam z rodzicami, w jednym pokoju z dwiema siostrami. Później wynajmowałam kawalerkę na studiach przez kilka lat. Następnie z mężem mieszkaliśmy u jego rodziców w ciasnym mieszkaniu. Nie czułam się dobrze nigdzie i marzyłam, żeby kiedyś mieć coś własnego.

Wreszcie nasz własny dom

nowe domy rzeszówPrzez wiele lat odkładaliśmy pieniądze, żeby móc jak najszybciej coś kupić. Nie chcieliśmy wynajmować, bo to płacenie za nieswoje mieszkanie, dlatego postanowiliśmy się wtedy przemęczyć. Teraz możemy już oglądać nowe domy Rzeszów, bo mamy spory wkład własny i przyznano nam kredyt. Skakałam z radości, gdy odebrałam decyzję i od razu wybraliśmy się oglądać kilka domów. Nie chciałam już mieszkać w bloku. Nie ma to jak własny dom, nie będę musiała codziennie oglądać i słuchać sąsiadów na korytarzach. Znaleźliśmy dom ze sporym ogrodem i w bardzo dobrym stanie. Nie mogłam wyjść z podziwu dla tego ogrodu. Już wymyślałam, jak go zagospodaruję po swojemu i zrobię oczko wodne. Sprzedawca mieszkania dał nam do zrozumienia, że ma tego dnia jeszcze kilka spotkań z potencjalnymi nabywcami. Spojrzeliśmy na siebie z mężem i nie musieliśmy nawet tego przedyskutować. Od razu powiedzieliśmy mu, żeby odwołał spotkania, bo jesteśmy zdecydowani.Na dowód od razu wpłaciliśmy wkład własny i podpisaliśmy wszystkie umowy. Klamka zapadła, dom stał się naszą własnością. Nie posiadałam się z radości.

Zawsze marzyłam o takim dużym domu. Mamy trzy pokoje, jeden na dole, dwa na górze. Są też dwie łazienki, salon i wszystko co potrzebne. Warunki są bardzo dobre. Najbardziej podobają mi się przeszklone drzwi na taras w salonie. Oglądając takie udogodnienia na filmach, zawsze marzyłam, że kiedyś będę miała coś takiego.