Kolczyki ze złota na studniówkę

Posted on

 

Ostatnio w moim domu było bardzo duże zamieszanie. Byłam jedyną córką, tak więc oczko w głowie rodziców i akurat zbliżał się czas mojego balu maturalnego. Mama zastanawiała się, jaką sukienkę kupić, jakie buty i dodatki. Sugerowałam się jej opiniami i razem chodziłyśmy na zakupy do różnych sklepów. Gdy już kupiłam sukienkę, czas było kupić dodatki.

Wybór kolczyków ze złota na studniówkę

kolczyki ze złotaW weekend kupiłyśmy torebkę do mojej sukienki, w tym samym kolorze, żeby ładnie pasowała. Poza tym, mama zabrała mnie do jubilera, mówiąc, że rodzice sponsorują mi kolczyki ze złota i mogę sobie wybrać jakie chce. Było to z okazji tego, że zdobyłam dobre stopnie i niedługo będę podchodzić do matury. Coś jak amulet na szczęście. Zastanawiałam się, jakie kolczyki będą pasowały do sukienki w kolorze kobaltu. Nie mogłam szaleć z kolorami diamencików, ponieważ nie wszystko do takiego koloru by pasowało. Mogłam wybrać czerwone diamenciki dla kontrastu, jednak stwierdziłam, że kolczyki z takim oczkiem nie będą zbyt dobrze pasować du takiej sukni. Nie chciałam, żeby mnie wyśmiano za brak umiejętności doboru kolorów. W pewnym momencie ujrzałam piękne kolczyki, zdobione malutkimi brylancikami po bokach, z jednym większym okrągłym na środku. Były to koczyki wiszące. Stwierdziłam, że nie mam już co szukać dłużej, bo nic innego lepiej do sukienki nie będzie pasowało. Przymierzyłam je i idealnie zgrywały się z moją twarzą. Przydadzą się an więcej okazji.

Kiedy już byłam gotowa na studniówkę, mama zrobiła mi masę zdjęć przed wyjściem z domu. Kolczyki mieniły się na zdjęciach i idealnie dopełniały stylizację. Cieszyłam się, że mam taki dodatek, bo nie miałam żadnych innych eleganckich kolczyków w swojej szkatułce. W końcu byłam ubrana od stóp do głów jak elegancka kobieta.