Główne zalety pianek do mycia buzi

Przez dłuższy czas do mycia twarzy używałam głównie mydeł dedykowanych małym dzieciom z racji tego, że były delikatne i niepodrażniające. Dopiero kiedy zaczęłam się bardziej interesować pielęgnacją dowiedziałam się, że takie mydełko może być niewystarczające zwłaszcza dla kogoś, kto na co dzień nosi makijaż. Wtedy też odkryłam czym są pianki i dziś nie zamieniłabym tego produktu na żaden inny.

Lekka pianka do mycia twarzy 

pianki do mycia twarzyMogłoby się wydawać, że stosowanie mydła, zwłaszcza delikatnego jest dobrym rozwiązaniem względem mycia twarzy. Skoro mydło czyści to dlaczego miałoby nie doczyścić naszej cery? Okazuje się jednak, że często gęsta i ciężka formuła mydeł nie nadaje się do pielęgnacji cery z racji tego, że może po prostu nie dotrzeć do jej najgłębszych zakamarków. Nic zatem dziwnego, że myjąc twarz mydłem dalej miałam wągry na nosie, oraz krosty na twarzy. Dopiero metodą prób i błędów, czytaniem na ten temat i testowaniem kosmetyków doszłam do wniosku, że pianki do mycia twarzy są najlepszym wyborem zwłaszcza, gdy ma się skórę naczynkową, wrażliwą i suchą. Pianki mają znacznie lżejszą formułę od żeli i niezwykle puszystą, milutką konsystencję, która zapewnia nam wysoki komfort podczas jej stosowania. Dzięki właśnie swojej lekkiej konsystencji doskonale docierają tam, gdzie nie dają rady inne kosmetyki dogłębnie oczyszczając cerę i tym samym zapobiegając nawracaniu wągrów, czy właśnie krost. Mają bardzo delikatną formułę niezatykającą porów o czym dowiedziałam się już pierwszego dnia, kiedy zauważyłam, że moja strefa „T” nie produkuje już takiego nadmiaru sebum. 

Teoretycznie skoro pianka zapobiega nadmiarowi produkcji sebum ktoś mógłby pomyśleć, że jest raczej nie wskazana dla osób z wrażliwą skórą. Tymczasem pianka ma głębokie działanie nawilżające i w żaden sposób nie wysusza naszej cery. Wręcz złagodzi podrażnienia dając kojące uczucie. Piankę mogą z całą stanowczością stosować osoby zarówno z cerą suchą, jak i tłustą i trądzikowatą.